Studencki seks obrasta w mity, które nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością. Jak jest naprawdę, wyjaśniają psychologowie, seksuolodzy i sami zainteresowani.
Nastawione na sensację media przedstawiają młodego człowieka jako nienasycone zwierzę. Z okładek krzyczą hasła w stylu ''Perwersja na uczelniach'', a jako ilustracje do artykułu służą zdjęcia z pornograficznych pism. Z reguły jest to jednak kreowanie alternatywnej rzeczywistości. Jak wskazują specjaliści i badania, młody, kształcący się człowiek jest raczej istotą świadomą, która odpowiednią wiedzę zdobyła już w czasach licealnych, a teraz wykorzystuje ją tylko w praktyce.
jakie jest wasze zdanie na ten temat?
_________________ Nie ĹźyÄ, nie myĹleÄ .. nie byÄ - nie istnieÄ ! Na chwilÄ siÄ zgubiÄ
wg mnie to jest indywidualną sprawą jak kto to widzi...cha jeszcze nie ma w tym temacie stereotypów więc jak to piszą.. hem?? ludzie tacy są że gadają i tyle
zawsze będą mówić itd -leje na to każdy robi to co uważa za coś co mu się podoba
owszem są osoby które robią to o czym mówią ludzie bo myślą że tak jest i tak powinno być -a tu ch*j-ale to są osoby mocno nieogarnięte albo szukające jakiegoś uznania u ziomków czy coś-ale to już jest chore-tyle
_________________ sĹuchajcie syna tego-on nauczy was wszystkiego!!
na paskach mamy nasze ksywki, niektĂłrzy za te ksywki stanÄ z kaĹźdym do bitwy
Kazdy sie bzyka z kim chce, mnie to nie rusza, bo mnie to nie dotyczy. Z reszta kazdy wie jaka jest prasa.. tu doda, tam ujmie i idealny artykul jest. Tylko moherom w glowie przewracaja!
gdyby każdy się bzykał z kim chciał to świat byłby o wiele piękniejszy
nie było by tyle frustracji, kompleksów wynikających z niedoboru seksu oralnego
lecz daleko nam do mentalności małych plemion afrykańskich pod tym względem
i u nas każdy się bzyka albo z tym kto jest pijany albo z tym kto mu poprostu użyczy organów rozrodczych, w skrajnych przypadkach ma to związek z uczuciem tzw miłości.
Z resztą każdy wie jaka jest prasa... tu doda, tam majdan i artykuł jest
już to pisałam w którymś poście i się potwórzę
jak mam okazję <lol>
seks bez miłości jest tylko wymianą płynów
ustrojowych, dwóch fantazji, i zetknięcie
się dwoma naskórkami...
nic więcej....
na moim roku jest grupka składająca się z 10
osób i każda osoba z każdą się pieprzy kiedy ma
na to ochotę, czas wolny, czy ktoś jest pijany, czy
nie, czy ktoś jest zbakany czy nie... wszędzie w
akademiku jest seks, seks i tylko seks.....
<sex>
_________________ miej serce dla wszystkich, zaufaj niewielu....
W akademiku jest zawsze seks, no chyba że to jakiś akademik dla księży hihihi.
Chyba nie ma takiego akademiku w Polsce w którym by się ktoś nie pieprzył.
Ja studiuję w Kolegium Nauczycielskim i mam paru kumpli z akademika. Robią wszystko żeby mieć pokoik jedno osobowy, aby móc dymać tam różne panny.
Oczywiście nie można tu mówić o wszystkich, bo większośc tak nie robi, no ale zdarzają się wyjątki od reguły.
A jeśli chodzi o samą uczelnie to takich rzeczy nie ma, przynajmniej ja się nie spotkałem!
P.S.
Ja jestem studentem, Frusia <calusek> jest studentką to pewnie też zaliczamy się do seksu studenckiego hihi:)
oczywistym jest to, że w akademikach, tak samo jak w normalnych domach ludzie uprawiają seks. Przecież to normalnie. NIe jest to jednak zjawisko masowe, nie przesadzajmy
_________________ Nie ĹźyÄ, nie myĹleÄ .. nie byÄ - nie istnieÄ ! Na chwilÄ siÄ zgubiÄ
ale i tak akadeiki to chyba nie umywaja sie do klubów ble nie cierpie dyskotek tych blachar wystajacych pod nimi ;/ nie chodze tam moje pare wizyt kojarza mi sie wylacznie z niesmakiem i 'boskimi toaletami'
a co do akedemików to w koncu tam przynajmniej wiekszosc to dorosli ludzie i uprawiaja seks w pokojach (napisalabym ze sie 'kochaja' ale to chyba by bylo naduzycie tego slowa)
_________________ GdzieĹ daleko od bĹyskĂłw fleszy Bit w uszach duszÄ leczy
jest w Ĺźyciu coĹ trwalszego niz dziwki i forsa
na przykĹad sprĂłbuj usiÄ ĹÄ z banknotem i spaliÄ lolka
sobie wyobraĹş Ty i banknot ujarani
a wokóŠTY i banknot no i 4 Ĺciany
Moim zdaniem czy to akademik, czy dom, czy jakiekolwiek inne miejsce, nie ma znaczenia... przecież to wszystko to pojęcie względne... Tak samo można się kochać, jak i rżnąć we wszystkich takich miejscach... wybaczcie za tak mocne słowo
_________________ Nie ĹźyÄ, nie myĹleÄ .. nie byÄ - nie istnieÄ ! Na chwilÄ siÄ zgubiÄ
Moim zdaniem czy to akademik, czy dom, czy jakiekolwiek inne miejsce, nie ma znaczenia... przecież to wszystko to pojęcie względne... Tak samo można się kochać, jak i rżnąć we wszystkich takich miejscach... wybaczcie za tak mocne słowo
czyli wszędzie się pieprzą gdzie nas nie ma <macha>
albo odwrotnie
w każdym razie nie ma takiego seksu który mógłby się nigdzie nie odbywać
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum