kita18
ImiÄ: Marta Pomogła: 1 raz Wiek: 21 Dołączyła: 02 Sie 2005 Posty: 2853 Skąd: PoznaĹ
Wysłany: Pią 21 Paź, 2005 11:21 Przedmioty
Ostatnio doszłam do wniosku, że w naszym systemie edukacji jest za dużo przedmiotów. Obecnie przygotowuję się do matury, a więcej godzin lekcyjnych mam z luźnych lekcji niż z tych co zdaję maturkę...myślę, że byłoby lepiej gdybyśmy od pewnego wieku mogli sobie wybierać przedmioty, których chcemy się uczyć. Oczywiście część byłaby obowiązkowa, tak jak polski i matematyka, ale reszta do wyboru. W Niemczech jest tak, że kto chce uczy się języków, inny gotowania itd. wedle upodobania. Gdyby u nas też tak było moglibyśmy się bardziej skupić na tych najważniejszych dla nas przedmiotach, a przez to uzyskiwać dużo lepsze wyniki...co Wy na to??
anis Pomogła: 1 raz Dołączyła: 10 Sie 2005 Posty: 1672 Skąd: z piekĹa rodem ;p
Wysłany: Pią 21 Paź, 2005 15:03
kita18 napisał/a:
W Niemczech jest tak, że kto chce uczy się języków, inny gotowania itd. wedle upodobania.
chyba nie do końca. tam z tego co wiem w określonym wieku pisze się test ogólnotematyczny. Wynik określa czy masz upodobania bardziej humanistyczne czy ścisłe i na podstawie tego podejmujesz dalszą edukację. Ale mogę się mylić.
_________________ "Wszyscy politycy dziennikarze, wszyscy policjanci i piĹkarze, kaĹźda kaĹźda rÄka i noga caĹy mĂłj Ĺwiat potrzebuje psychologa Ĺźeby stanÄ Ä na nogach..."
kita18
ImiÄ: Marta Pomogła: 1 raz Wiek: 21 Dołączyła: 02 Sie 2005 Posty: 2853 Skąd: PoznaĹ
Wysłany: Pią 21 Paź, 2005 15:24
ja jak byłam w zeszłym roku w Niemczech, to właśnie na temat edukacji mówili, że w pewnym wieku wybierają sami czego chcą się uczyć, w jakim kierunku...dlatego np. tak mało Niemców umie inny język niż ojczysty...
kita18
ImiÄ: Marta Pomogła: 1 raz Wiek: 21 Dołączyła: 02 Sie 2005 Posty: 2853 Skąd: PoznaĹ
Wysłany: Pią 21 Paź, 2005 18:08
a N_K ile z tych przedmiotów może Ci się przydał??
ja np. mam wiedzę o kulturze...i wiem, że informacje które muszę znać na tą lekcję nie przydadzą mi się do codziennego życia...a jednak muszę na nie poświęcać czas, żeby zaliczyć przedmiot...
rixo Pomógł: 2 razy Dołączył: 23 Sie 2005 Posty: 76 Skąd: rzeszĂÂÄšÂw
Wysłany: Nie 23 Paź, 2005 13:28
Ja przez 5 lat chodziłem do technikum elektronicznego i przez cały ten okres miałem historię. Teraz niewiem do czego mi się to przydaje no ale cóż zrobię było minęło......
kita18
ImiÄ: Marta Pomogła: 1 raz Wiek: 21 Dołączyła: 02 Sie 2005 Posty: 2853 Skąd: PoznaĹ
Wysłany: Nie 23 Paź, 2005 13:35
no właśnie, a w godzinach kiedy małeś historię mógłbyś więcej czasu poświęcać elektronice...
rixo Pomógł: 2 razy Dołączył: 23 Sie 2005 Posty: 76 Skąd: rzeszĂÂÄšÂw
Wysłany: Nie 23 Paź, 2005 14:30
No np. Można byłoby więcej poświęcić na typowo zawodowe przedmiot, bo jednak jak można być prawdziwym zawodowcem mając kilka godzin oraz tylko teorię. Fakt w szkołach powinno być troszkum inaczej. Myślę że nawet czasem niepowinno być typowej pamięciowy tylko obserwacja, umiejętności posługiwania się znaleziona wiedzą, wykorzystanie materiałów. Bo przecież niezawsze ta wyuczona na pamięć teoria pozostanie w naszej głowie, raczej zrozumienie jej i umiejętne korzystanie z dostępnych Środków pozwoli nam na dojście wszędzie. Człowiek myśli a nie staje sie tylko księgą. Dla mnie tak powinno to wyglądać. Że nauczycele powinni umieć przrkazać temat i wytłumaczyć ze zrozumieniem dla ucznia. I tak powstana wybitne osoby. Tylko trzeba ich jakoś zachęcić a nie ciągle zniechęcać. Bo to sie nigdy nie uda........ ten sposób myślenia oświaty!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum