Wysłany: Sob 10 Lut, 2007 18:06 Trójki Gierychowskie
W ostatnich za pewne zauważyliście w waszych szkołach (nie wszystkich) 'trójki Giertychowskie', najczęsciej to jacyś kolesie z oświaty + dzielnicowy O czym z wami rozmawiali? W mojej szkole, najdłużej rozmawialiśmy o mudurkach (30% z 46 osób było za), oraz o szatni (bo u nas kradną w szatni, raz mi zakosili mandarynkę ). Zaproponowaliśmy, żeby pomyśleć o szafkach takich co są w amerykańskich filmach. A u was byli, rozmawiali z wami? ;]
no ui mnei tez cos bylo, ale gadali o przemocy chyba. Ja nie wiem dokladnie bo nie bylam na tym spotkaniu
_________________ "ĹťyÄ to znaczy kochaÄ, kochaÄ bez koĹca
I Ĺwiat, i ludzi, i promyk sĹoĹca
ĹťyÄ to znaczy bĹÄ kaÄ siÄ wĹrĂłd fal zĹa i ciemnoĹci
Ale wciÄ Ĺź dÄ ĹźyÄ do doskonaĹoĹci"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum