Wiek: 23 Dołączyła: 20 Mar 2006 Posty: 444 Skąd: UWS
Wysłany: Czw 03 Maj, 2007 13:06
emtezet napisał/a:
Jestescie ograniczenie i tyle
przyznaje sie do tego
nie miałam kilka miesięcy komórki i nie powiem, żeby było mi z tym specjalnie źle, ale było kilka sytuacji, kiedy naprawdę żałowałam że nie mam przy sobie telefonu
_________________ Someday I know I'll find my place
Someday I know this pain will fade
jak technika pomaga to czemu z tego nie korzystac?
_________________ GdzieĹ daleko od bĹyskĂłw fleszy Bit w uszach duszÄ leczy
jest w Ĺźyciu coĹ trwalszego niz dziwki i forsa
na przykĹad sprĂłbuj usiÄ ĹÄ z banknotem i spaliÄ lolka
sobie wyobraĹş Ty i banknot ujarani
a wokóŠTY i banknot no i 4 Ĺciany
Wysłany: Pią 04 Maj, 2007 09:09 Re: Telefon Komorkowy
emtezet napisał/a:
Pewnego dnia postanowilem zrezygnowac z telefonu komorkowego.
W dzisiejszych czasach to trudne,ale naprawde od kiedy juz nie mam "smyczy"czas mija mi przyjemniej
Goraco polecam
Szczerze mówiąc cholernie Ci zazdroszę :D
Ja, kiedy tylko mogę wyłączyć komórkę czuje się genialnie.
Jednak z pewnych względów muszę ją mieć często włączoną.
a ja mam w dupie te "musze" i pozbylem sie zbednej smyczy.Jak chce sie skontaktowac ze znajomymi to po prostu ide.Z dziewczyna spedzam cale dnie i piszemy na gg.Jak juz musze dzwonic to z domowego.
Sprobojcie na jeden dzien wylaczyc telefon
_________________ "wiatr wieje,liscie szeleszcza,wiesc nowa niosa
zostaw mnie nie oceniaj bo to zwykly osad"
Ja wczoraj pol dnia mialam wylaczony, dzisiaj tez bede miala... Ale chociaz nie jestm zasypywana stewrtami smsow i telefonow to dziwnie jak komorka wylaczona
Ja sama dziwna jestem, bo unikam jednej osoby a jednoczesnie czekam na sms <glupek>
_________________ "ĹťyÄ to znaczy kochaÄ, kochaÄ bez koĹca
I Ĺwiat, i ludzi, i promyk sĹoĹca
ĹťyÄ to znaczy bĹÄ kaÄ siÄ wĹrĂłd fal zĹa i ciemnoĹci
Ale wciÄ Ĺź dÄ ĹźyÄ do doskonaĹoĹci"
No właśnie...ja nie mogę mieć 'w dupie' ze względu na swoje bezpieczeństwo.
Ale właśnie jestem w trakcie wyłączania, chociaż jedno popołudnie w spokoju :oblizuje:
Ja tam korzystam z mojego SGH E 250 tylko wtedy, gdy muszę
Nie jestem uzależniony, ale powiem szczerze, że telefon jednak w wielu przypadkach ułatwia nam życie
_________________
CannabisTmT
ImiÄ: Marcin
Wiek: 21 Dołączył: 11 Maj 2007 Posty: 6 Skąd: Gniezno
Wysłany: Pią 11 Maj, 2007 00:56
a ja mam Sony Ericsson K750i <dokuczacz>
MĹodyBosky
ImiÄ: Daro
Wiek: 18 Dołączył: 17 Maj 2007 Posty: 309 Skąd: ÄmielĂłw
Wysłany: Pią 18 Maj, 2007 22:23
Ale ludzie porzucający swe telefony mająsilną psychike. "Zajebiście silna" :D Ja nie mógłbym żyć bez N-Gage xD Nie dośc,ze tel to jeszcze konsola :D tak to jest :D jak PC się popsuje to gram na PSX, jak pady na PSX się zepsują to na PS2 :D jak PS2 sienudzi albo brat mnie wygoni to Coli McRea Rally na N-Gage :-P
_________________ "...ale spĂłjrz wielu z nich sprzedaĹo swoje skrzydĹa
tanio jak Lucyfer, jak upadĹy AnioĹ, jak upadĹy AnioĹ,
jak Lucyfer, jak upadĹy AnioĹ
bo to Ĺźycie, Ĺzy na ich twarzach nie kĹamiÄ
jak Lucyfer, jak upadĹy AnioĹ"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum