Wysłany: Wto 27 Lut, 2007 08:32 F1: skandal w zespole Kubicy
Sezon Formuły 1 startuje już za niespełna trzy tygodnie, a tymczasem w teamie waszego Roberta Kubicy doszło do przykrego incydentu. Koledzy Polaka z BMW, Nick Heidfeld i Sebastian Vettel, skoczyli sobie do gardeł. Rozdzielało ich pół paddocku.
Pod koniec pierwszego dnia testów w Bahrajnie nastąpiła neutralizacja toru. Wszyscy kierowcy zjechali do boksów i nagle w ekipie BMW aż się zakotłowało. Okazało się, że Heidfeld i Vettel zaczęli okładać się pięściami. Potrzebna była cała gromada ludzi, by ich rozdzielić.
- Niemieccy kierowcy dokuczali sobie nawzajem przez cały dzień, ale nikt nie wiedział o co chodzi. Gdy po raz ostatni wyjechali na tor, Vettel specjalnie zajechał drogę Heidfeldowi. No i się zaczęło! Heidfeld wysiadł z bolidu i rzucił się na młodszego rodaka. Było gorąco, a najbardziej oberwał mój serdeczny przyjaciel Alain Prost, który pierwszy postanowił załagodzić spór. Przez przypadek znokautował go Vettel. Całe zamieszanie trwało ponad pół godziny. Obaj wyglądają tak niepozornie, ale silne z nich chłopaki. Za wszelką cenę chcieli natychmiast wyjaśnić sobie wszystko. Nie pomogłem ja, nie pomógł Prost, nie pomógł też wasz Kubica. Uspokoili się dopiero, gdy do boksu wkroczył Mario Theissen (szef teamu BMW) – relacjonował Nelson Piquet, były mistrz świata F1
- A boss jak to boss. Powiedział, że nie interesuje go o co poszło, ale nie opuszczą toru, dopóki nie podadzą sobie rąk. Śmiechu było co niemiara, bo żaden z nich nie miał ochoty uczynić tego jako pierwszy. I stali tak ładną godzinę. W końcu Heidfeld się przełamał. Podał rękę Vettelowi, poklepał po plecach i powiedział: "Do zobaczenia w hotelu" – dodał.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum