ImiÄ: Kuba
Wiek: 19 Dołączył: 08 Sie 2006 Posty: 403 Skąd: SokoĹĂłw P
Wysłany: Pią 11 Sie, 2006 19:39
No tak. Ten sport jest niezły. Mieszkam w dość małym miasteczku aktualnie, i niestety to by było zbyt zauważalne w centrum, dlatego ja preferuję spokojną odmianę polegającą na penetrowaniu różnych fabryk i wchodzeniu tam gdzie sie nie da... ;D
_________________ Jestem wszystkim. Nawet prawdziwy Gość, to ja
Wiecie ja sam trenuje Parkour od ponad miesiąca i juz sie jakoś inaczej czuje jak chcecie jakieś filmiki to mowcie ja je uploaduje bo mam filmiki Davida Belle a troche polskich np NEB. Jak z moją ekipą nagram filmik to też go wrzuce Piss!
_________________ ...A kiedy zmadrzeje zobacze sens niewyjasnionych znaczen...
ja czasem-zazwyczaj jak wipije:]-to trenuje zajebista opcja raz mało nie wpadłem na prezwód wysokiego napiecia ktory szedł ze słupa na dach budynku- naszczescie mnie braciak zatrzymał bo jakby nie zdazyl to groobo by bylo-nie pochwalil bym sie tym wam-
naprawde polecam ten sporcik
_________________ sĹuchajcie syna tego-on nauczy was wszystkiego!!
na paskach mamy nasze ksywki, niektĂłrzy za te ksywki stanÄ z kaĹźdym do bitwy
_________________ CzĹowiek uczy siÄ na bĹÄdach
Ale czemu ciÄ gle musi je popeĹniaÄ
Gdy ten sam rezultat, ta sama pointa?
Wspomnienia przejzyste, przyszĹoĹÄ mÄtna
Zycie rozchalpaĹo siÄ jak woda
Gdzie to dobro ze szczerego zĹota?
A ponoÄ wiara czyni cuda
Czy siÄ uda? Do jutra droga dĹuga...
Ostatnio zmieniony przez KROPLA*** Czw 23 Lis, 2006 22:38, w całości zmieniany 1 raz
sulo1990
ImiÄ: David
Wiek: 18 Dołączył: 05 Kwi 2007 Posty: 63 Skąd: DB
Wysłany: Czw 12 Kwi, 2007 17:21
"parkurowcy"??
"jamakasi"??
kurwa co ey mówicie nauczcie sie najpierw...
człowiek uprawiajacy parkour to traceur...
Ty co założyłeś temat front flip to nie parkour to akro...
parkour nie trenuje sie na pokaz...
to jest sport ani zadna dyscyplina sportów extremalnych...
weźcie nie znacie sie to nie piszcie ok ??
_________________ Ty WeĹş Palec PoĹliĹ I WsadĹş Sobie W Dupe JeĹli Dla PrzyjacóŠJesteĹ Fiutem...
_________________ Zawsze siÄ trafi pajac, ktĂłry musi coĹ dopowiedzieÄ.
Pytam wyraĹşnie. PO HUJ?
sulo1990
ImiÄ: David
Wiek: 18 Dołączył: 05 Kwi 2007 Posty: 63 Skąd: DB
Wysłany: Nie 15 Kwi, 2007 09:47
Parkour nie można nazwać sportem. Sport ma to do siebie, że z reguły panuje tam rywalizacja. W Parkour natomiast nie ma czegoś takiego jak rywalizacja, każdy skacze tak jak potrafi, uczy się od innych, albo sam uczy innych. Nie ma przywódców czy szefów, każdy ma swoją własną drogę, trudniejszą lub łatwiejszą. Rywalizacja lub jakakolwiek hierarchia prowadzi do załamania się podstawowych zasad - skaczesz dla siebie nie dla innych i nie po to żeby coś komuś udowodnić, udowodnić coś możesz jedynie sobie. Rywalizacja prowadzi nawet do agresji, która niszczy wewnętrzny spokój, który jest bardzo potrzebny przy skokach.
Wiele osób nie słusznie uważa Parkour, za puste skakanie przez barierki, otóż Parkour jak każda inna sztuka posiada swoją własną filozofie. Osobą, która najbardziej przyczyniła się do rozwoju filozofii PK jest Sebastien Foucan (patrz: Co to jest Parkour?). Jest on silnie związany z Dalekim Wschodem i część właśnie tej daleko wschodniej filozofii przenosi on na Parkour. I tak możemy spotkać się z bardzo wieloma odniesieniami sztuk daleko-wschodnich do Parkouru.
Aby dotrzeć do głębi Parkouru, musisz zajrzeć do głębi samego siebie swoich strachów i słabości, zdusić je lub pokonać, aby dojść do perfekcji, musisz mieć czysty umysł. Parkour uwalnia w Tobie same pozytywne emocje, dlatego też podchodzą do Parkour zbyt płytko nigdy nie osiągniesz doskonałości, żeby to zrozumieć, trzeba tym żyć.
_________________ Ty WeĹş Palec PoĹliĹ I WsadĹş Sobie W Dupe JeĹli Dla PrzyjacóŠJesteĹ Fiutem...
sulo1990 dobrze gadasz ja terz go "trenuje" ale ostatnio raczej bardziej jak to z kumplami nazwalismy rekreacyjnie brak czasu wolnego i w dodatku rok temu rozjebałem se piszczel to teraz jak troche pobiegam to boli jak skur**syn
rozjebałem se piszczel to teraz jak troche pobiegam to boli jak skur**syn
Trenuj a już wkrótce wszystkie nerwy na piszczeli będziesz miał wymordowane. :D Wtedy nie będziesz się rozczulał zbytnio. Chyba, że wcześniej wymiękniesz i przeżucisz się na szachy :D :D :D
Ps. Ból to przyjacie, bowiem dopuki boli to znaczy, że żyjesz :D !..!
_________________ Zawsze siÄ trafi pajac, ktĂłry musi coĹ dopowiedzieÄ.
Pytam wyraĹşnie. PO HUJ?
Ostatnio zmieniony przez Asior Nie 29 Kwi, 2007 17:34, w całości zmieniany 1 raz
MC Express
ImiÄ: Adam
Wiek: 18 Dołączył: 08 Maj 2007 Posty: 67 Skąd: siÄ biorÄ dzieci?
Wysłany: Wto 08 Maj, 2007 10:36
Ja ćwiczę ponad rok i strasznie się przydaje to po 1,po 2 uczy kondychy,rzezbi ciało itp a po 3 otwiera nam świat!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum