Za utrudnianie postępowania odpowie 42-letni mieszkaniec Skarżyska-Kamiennej (Świętokrzyskie), który zamiast brata bliżniaka zgłosił się do aresztu śledczego w Kielcach - poinformowała Ewa Jurkiewicz z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji.
Mężczyzna zgłosił się do aresztu w sobotę celem odbycia kary. Po dokładnym sprawdzaniu tożsamości funkcjonariusze dopatrzyli się, że jest bratem bliżniakiem skazanego.
Jurkiewicz powiedziała, że mężczyzna przyznał się do zamiany i złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Za utrudnianie postępowania grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
To nie pierwszy taki przypadek w kieleckim areszcie...
...W marcu tego roku podczas widzenia dwaj bracia zamienili się kurtkami; odbywający karę za rozboje 22-latek wyszedł na wolność, a do celi trafił jego 17-letni brat. Zamiana wyszła na jaw po kilku dniach. Wkrótce policjanci ujęli zbiega.
W tej sprawie w areszcie przeprowadzono postępowanie dyscyplinarne wobec sześciu funkcjonariuszy. Dwaj pracownicy sami odeszli z pracy, jednego funkcjonariusza działu ochrony zwolniono, inny otrzymał ostrzeżenie o nieprzydatności w służbie, czyli najwyższż po zwolnieniu karę. Dwaj pracownicy innego działu zostali ukarani upomnieniami. Kary służbowe dotknęły pięciu funkcjonariuszy kadry nadzorującej.
ale czemu poszedł siedzieć za brata tego nie rozumiem :D Chcił iść do paki czy ki ...
_________________ Kurwy co ukradĹy hip hop odnajdÄ
Stul ryj bo upadniesz nisko jak ART-B
To nie Hanna Barbara, tu wszystko na powaĹźnie
Dla ziomĂłw szacunek, dla frajerĂłw pogarde
;]
ja kiedys ogladalam dokument jak starszy pan tez chcial do wiezienia
ale z tego wzgledu ze byl bezdomny, nie mial codziennie sniadania kolacji ani obiadu,
a w wiezieniu wiadomo - dach nad glowa i cieple posilki.
ale watpie zeby wszyscy tacy bezdomni byli.
_________________ "you sit on a roof ...
see the sky ...
but only little girls know how to fly"
ImiÄ: Adam
Wiek: 18 Dołączył: 06 Maj 2006 Posty: 400 Skąd: Wolsztyn
Wysłany: Pią 14 Lip, 2006 10:26
Paulina napisał/a:
ale watpie zeby wszyscy tacy bezdomni byli.
Mój sąsiad był szczery. W lato zawsze siedział u nas w mieście, a na zime na chama się pcha?� do więzienia, i to na siłe. Raz pamiętam historię, że poszedł do "NETTO" i kradł wszuystko co sie dało, i złapali go dopiero po trzecim koszyku. Tak sie ziom cieszył, że oddał im poprzednie dwa koszyki
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum