Wysłany: Czw 08 Lut, 2007 12:49 precedensowy wyrok w sprawie aukcji na Allegro!
Wygrana licytacja w internetowym serwisie aukcyjnym Allegro to umowa kupna-sprzedaży, ze wszystkimi konsekwencjami - orzekł Sąd Rejonowy dla Warszawy-Pragi Północ w precedensowym procesie dotyczącym wirtualnej aukcji samochodu terenowego.
W lipcu zeszłego roku Robert P. z Warszawy wystawił na aukcję w Allegro dobrze wyposażonego jeepa. Licytację wygrał Adam S., który zaoferował za auto najwięcej - 23 100 zł. Transakcja nie została jednak sfinalizowana, bo początkowo oferujący mówił, że zapomniał w swej aukcji dodać ceny minimalnej (na poziomie 30-40 tys. zł), a poza tym zepsuł mu się modem i nie mógł tego skorygować przed końcem aukcji.
Adam S. pozwał oferenta do sądu i domagał się wydania mu samochodu. Przed sądem Robert P. oświadczył nieoczekiwanie, że "nie miał, nie ma i nie będzie miał" tego samochodu, a ofertę w Allegro wystawił "sondażowo", by zorientować się, ile mógłby za niego otrzymać, gdyby taki sprowadził. Na drugiej rozprawie tego rozpoczętego w styczniu procesu sąd wydał wyrok. Uznał, że nie ma potrzeby przesłuchiwania pracownika Allegro w sprawie regulaminu i przebiegu aukcji, bo są to sprawy niesporne: Robert P. wystawił samochód na aukcję, a wygrał ją Adam S., bo zaoferował najwyższą cenę.
"Strony zbyt dużą wagę przywiązują do regulaminu Allegro" - mówił sędzia Marcin Łochowski w uzasadnieniu wyroku. A brzmi on: sąd ustalił, że strony zawarły umowę kupna sprzedaży niebieskiego Jeepa Grand Cherokee z silnikiem o pojemności 4,7 ccm sześciennych, z 2000 r. Dodatkowo Robert P. ma zapłacić ponad 3,5 tys. zł kosztów procesu.
Sąd przypomniał, że Kodeks cywilny pozwala na składanie tzw. oświadczeń woli w formie elektronicznej, a także uczestnictwa w aukcjach w taki sposób. Aukcja kończy się przybiciem, czyli jasnym komunikatem o jej zakończeniu. W wersji klasycznej przybicia dokonuje np. sąd, a w Allegro to ten serwis internetowy wysyła komunikat o zakończeniu licytacji udostępniając stronom ich dane.
O ile do zawarcia umowy kupna-sprzedaży nieruchomości jest potrzebny akt notarialny, to w Polsce samochód można kupić nawet na podstawie umowy ustnej - mówił sędzia.
"Dopiero, gdy chce się zarejestrować pojazd, potrzebna jest umowa na piśmie" - dodał.
Odnosząc się do argumentu Roberta P., że nie mógł skontaktować się z Adamem S., bo zepsuł mu się internetowy modem, sędzia Łochowski wskazał, że dziś jest już łatwy dostęp nawet do kafejek internetowych, gdzie można było dokonać zmian w ofercie lub odstąpić od umowy - a takich oświadczeń Robert P. nigdy nie składał.
"Zresztą odstąpienie od umowy potwierdza, że wcześniej została ona zawarta" - dodał sąd.
"Jeśli wyrok się uprawomocni, czekamy na ten samochód" - powiedziała dziennikarzom po wyroku mec. Dorota Gulińska- Aleksiewicz, reprezentująca Adama S.
Pełnomocnik Roberta P. mec. Robert Chylak zastanawiał się, czy składać apelację.
"Przestudiujemy uzasadnienie wyroku" - powiedział. Sam Robert P., który - mocą tego orzeczenia musiałby wejść w posiadanie jeepa, by go oddać Adamowi S. za 23 100 zł, zapowiedział, że przemyśli, czy jednak ma taką możliwość.
"Na pewno w przyszłości będę ostrożniejszy w aukcjach" - dodał.
nie wiem jak wy,ale ja preferuje tradycyjne formy kupowania...
oczywiscie jest taniej,ale czy warto az takie ryzyko ponosic i bac sie o swoja kase...
tak sobie mysle,ze do hmm 200zl moze bym zaryzykowal,ale nie wiecej !
_________________ NO niby kazdy zczyms przesadza alko czy narko
ja mam styl wolny bog mi dal to
co za idiota kupuje auto przez internet???...jezu....moze niedługo domy tak zacznie kupowac.... <glupek>
ja nic nigdy przez neta nie kupiłam...ale moje Słońce owszem..po prostru trzeba wiedziec co i u kogo kupować...I za odpowiednie kwoty...
Znam ludzi, ktorzy wszystko kupują przez neta...ciuchy, buty, sprzęty itd...i nie narzekaja...Ale to kwestia zaznajomienia się z pewnymi "strategiami"..;)
_________________ CzĹowiek uczy siÄ na bĹÄdach
Ale czemu ciÄ gle musi je popeĹniaÄ
Gdy ten sam rezultat, ta sama pointa?
Wspomnienia przejzyste, przyszĹoĹÄ mÄtna
Zycie rozchalpaĹo siÄ jak woda
Gdzie to dobro ze szczerego zĹota?
A ponoÄ wiara czyni cuda
Czy siÄ uda? Do jutra droga dĹuga...
ImiÄ: Maciej
Dołączył: 24 Mar 2007 Posty: 173 Skąd: BiaĹa Podlaska
Wysłany: Nie 25 Mar, 2007 21:49
Z kupnem przez internet trzeba bardzo uważać. Miałem raz nieprzyjemności związane z kupnem pewnej rzeczy na aukcji, na szczęście nie była to specjalnie kosztowna rzecz ale naukę wyciągnąłem <mysli>
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum