Powiem jeszcze raz, a co zakaz palenia w klubach dla mnie rewelacja, nie cierpialam wracac do domu po imprezie z czerwonymi i bolacymi oczami. W innych krajach to jest norma i jakos nikomu to nie przeszkadza. Ale za to zakaz palenia na balkonie, czy we wlasnym samochodzie to smiechu warte jest. Ktos pracuje jako kierowca i co? Pali tylko jak wraca do domu? Co kilkadziesiat godzin czy kilka tygodni? <lol>
No niby tak...Ale ostatnio oglądałem program w którym robili testy etc. i jak kierwoca bierze "kubeczek,puszke" z piciem mija 4 sekundy przy prekosci 120 km/h auto przejechało 150m!!! w ten czas mozesz zabic nie jedn aosobe....tak smao przy zapalaniu papierosa, za nim go wyciagniesz, odpalisz etc.
A co do zakazów na przystankach, klubach itd. to jestem za, wyobrasmy sobie sytuacje w klubie siedzi o bok palacego osoba choran na astme?! i co...albo sie udusi...albo karetka zdazy przyjechac...i to wszystko na ten temat..
No niby tak...Ale ostatnio oglądałem program w którym robili testy etc. i jak kierwoca bierze "kubeczek,puszke" z piciem mija 4 sekundy przy prekosci 120 km/h auto przejechało 150m!!! w ten czas mozesz zabic nie jedn aosobe....tak smao przy zapalaniu papierosa, za nim go wyciagniesz, odpalisz etc.
takie samo jest prawdopodobieństwo jakbyś szedł ulicą i popatrzył w drugą stronę, a w tym czasie przejechałby Cię samochód.
Makaveli napisał/a:
w klubie siedzi o bok palacego osoba choran na astme?! i co...albo sie udusi...albo karetka zdazy przyjechac...i
po pierwsze, przesadzasz, mam kumpelę chorą na astmę, palę przy niej, nie przeszkadza jej to i nic się z nią nie dzieje. Ale nie o to mi teraz chodzi. Jakbyś przeczytał wszystkie posty w tym temacie, to zauważyłbyś, że wszyscy są przeciwko paleniu w knajpach. Więc tutaj akurat niczego nowego nie napisałeś...
_________________ Nie ĹźyÄ, nie myĹleÄ .. nie byÄ - nie istnieÄ ! Na chwilÄ siÄ zgubiÄ
z takim podejściem to najlepiej nie wychodzić z domu...
no właśnie! ale sam zacząłeś z takimi sytuacjami... to jest dokładnie tak samo.
To był tylko przykład...
bunia napisał/a:
Makaveli napisał/a:
w klubie siedzi o bok palacego osoba choran na astme?! i co...albo sie udusi...albo karetka zdazy przyjechac...i
po pierwsze, przesadzasz, mam kumpelę chorą na astmę, palę przy niej, nie przeszkadza jej to i nic się z nią nie dzieje.
Napisałas to jak by był tylko jeden poziom tej choroby..a zarówno jest słaba jak i bardziej rozinięta...wiec na jedna osobe może paieros nie działac a na druga tak...
Nie chce sie licytować///
no właśnie, absurdalny przykład, który nie wyjaśnia tego, że nie można palić we własnym samochodzie.
Makaveli napisał/a:
Napisałas to jak by był tylko jeden poziom tej choroby..a zarówno jest słaba jak i bardziej rozinięta...wiec na jedna osobe może paieros nie działac a na druga tak...
Nie chce sie licytować///
cała ta gadka jest bez sensu. Ktoś w zaawansowanym stadium choroby nie chodzi do knajp, bo dobrze wie jak tam sprawa z papierosami wygląda.
Poza tym poraz enty mówię, że jestem za wprowadzeniem zakazu palenia w knajpach.
Ale balkonów, klatek i samochodów nie rozumiem w ogóle. Niedługo jeszcze w ogóle zakażą palić we własnych domach, albo papierosy staną się tak nielegalne jak narkotyki...
_________________ Nie ĹźyÄ, nie myĹleÄ .. nie byÄ - nie istnieÄ ! Na chwilÄ siÄ zgubiÄ
Ktoś w zaawansowanym stadium choroby nie chodzi do knajp
Wiesz co u mnie wykryli astme dopiero w 7 roku życia a mam ją od urodzenia, więc osoba będąca chora na astme wcale może o tym nie wiedzieć, zresztą stan choroby nie łagodzi / nasila się tak nagle tylko stopniowo...np. dziś na mnie nie działa papiero a za jakiś czas może być zupełnie inaczej. OK, koniec teamtu....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum